PIERWSZE DNI W NOWYM DOMKU- kilka rad od babci:)


Zawsze pierwsze dni wywołuja duże zaniepokojenie i ekscytacje u nowych właścicieli. To zupełnie normalne bo przygotowujemy się na przyjęcie nowego członka rodziny.
Maluszkowi jest tak na prawdę niewiele potrzeba. Najważniejszy jest dla niego człowiek;)) mPrzyda się malutki kocyk, by miał swoje miejsce, dwie miseczki najlepiej metalowe(te plastikowe szybko się rysują) na wodę i jedzonko i kilka zabawek- te proste typu sznurek-gryzak, piłeczka gumowa, albo maskotka pluszowa. Pewnie najciekawszymi zabawkami i tak okaże się butelka po coli ;) i kostka cielęca, za którą będzie szalał.
Jeżeli chcemy zmienić karmę na inną niż jadł w hodowlii to powoli zmieniamy proporcje mieszajšc karmy. więcej w dziale o żywieniu;) Pierwsze dni staramy się zapewnić spokój maluchowi i powoli dawkujemy mu nowe ciocie i wujków ;)
Maluch musi mieć bezpieczne miejsce bez kwiatków i innych przedmiotów, które bedą kusiły by spróbować, szczególnie, gdy zostawimy go samego na kilka godzin . Dzięki temu ominą nas zniszczenia w domu i niezapowiedziane wizyty u weta.
Na spacerki też przyjdzie czas- na razie na siku, kupkę i do domu , nasz maluch musi nabrać odporności. Często wychodzimy aby załapał że sprawia nam radość, gdy załatwi swoje ptrzeby na dworze.
Uczymy maluszka od początku już w hodowlii chodzenia na smyczy i czesania kontynuujemy w domu, a ten trening zaowocuje spokojnymi spacerkami w przyszłości i relaksem przy czesaniu. Nagradzamy naszego skarba za każde pożądane zachowanie, wtedy będzie wiedział jak sprawiać nam przyjemność.
Robimy duuuużo zdjęć bo czas za szybko mija i malutka kulka zamienia się w niezłe futro:)))

Webmaster: Mateusz Cichy